-No no ładnie się tu bawisz widzę, łobuzie ty jeden – powiedziała Marta a na jej twarzy pojawił się szyderczy uśmieszek. A to Cię nie boli? Zapytała
- Ale, co?
- Nooo ten… tusz… w pupie…
- Niee nie boli wręcz przeciwnie opowiedziałam
- Taak? Ja kiedyś chciałam spróbować, ale nie wyszło ;/
- Bo to trzeba troszkę nawilżenia i powoli
- Ja tam się boję
- Nie ma, czego więcej…